Wielka Brytania walczy z niedoborem kierowców ciężarówek

12.05.2022

Brytyjskie władze rozważają umożliwienie posiadaczom prawa jazdy kat. B kierowanie pojazdami ciężarowymi o dmc do 7,5 ton. Ma to być recepta na palący problem niedoboru kierowców w Wielkiej Brytanii.

Według doniesień „Sunday Times” pomysł pochodzi od Therese Coffey, sekretarz stanu ds.pracy (odpowiednik polskiego ministra) i zakłada, że każda osoba mająca prawo jazdy którejkolwiek kategorii (B, B+E, C1, C1+E, D1 lub D1+E) będzie mogła prowadzić pojazdy, do których kierowania uprawniają pozostałe wymienione kategorie.

Byłoby to odejście od zasad obowiązujących w Unii Europejskiej, które Wielka Brytania przyjęła w 1997 r. i powrót do uprzednio panujących na Wyspach regulacji. W teorii umożliwiłoby to posiadaczom prawa jazdy możliwość kierowania pojazdami o dmc 3,5-7,5 tony. Według doniesień medialnych, propozycję musi jeszcze zatwierdzić sekretarz ds. transportu – Grant Schapps.

„Sunday Times” pisze, że entuzjastycznie do pomysłu podchodzą sieci supermarketów szczególnie odczuwające niedobór kierowców. Pod koniec 2021 r. problem braku kierowców był na Wsypach szczególnie dostrzegalny. Efektem były puste półki w sklepach i brak paliw na stacjach. Według najnowszych danych Transport Intelligence i Międzynarodowej Unii Transportu Drogowego (IRU), na Wyspach brakuje między 80-100 tys. truckerów.

Eksperci pozytywnie oceniają propozycję rządową, ale podkreślają, że sprawa nie jest tak prosta jakby się wydawało.

Przywrócenie zasad sprzed 1997 r. niewątpliwie jest najszybszym sposobem w jaki rząd może odnieść się do niedoboru kierowców ciężarówek i dostawczaków” – Edmund King, prezes stowarzyszenia Automobile Association skomentował na łamach „Sunday Times”.

Dodał jednak, iż raczej wątpliwe by poważne przedsiębiorstwa „od razu dały kluczyki od siedmiotonowej ciężarówki świeżo upieczonemu kierowcy”. Dodał, że nadal przeprowadzane będą musiały być dodatkowe szkolenia w celu chociażby zapewnienia bezpieczeństwa na drogach.

 

Źródło: Trans.info