Delegowanie pracowników – nowe zasady UE

Delegowanie pracowników – nowe zasady UE

Na ostatnim spotkaniu Ministrów do spraw transportu Unii Europejskiej, które odbyło się w  dniu 3 grudnia 2018r., zostały ustalone nowe regulacje prawne dotyczące sektora transportu drogowego, w tym delegowania pracowników.

Stosownie do stanowiska Rady, niezbędne są zmiany w sektorze transportu drogowego. Mają one dotyczyć warunków pracy kierowców, dostępu do rynku przewozów drogowych, zasad delegowania kierowców. Reforma ma na celu zapewnienie stosowania przepisów w tym względzie

Zgodnie z obecnymi założeniami projektów:

  1.     Kierowcy wykonujący transport międzynarodowy nie będą podlegać przepisom o delegowaniu.
  2.     Dodatkowo, podczas jazdy do miejsca docelowego lub powrotu do kraju siedziby przedsiębiorstwa, kierowcy będą mogli wykonać po jednym dodatkowym załadunku lub rozładunku. Kierowca nie będzie w tym przypadku podlegał przepisom o delegowaniu.
  3.     W przypadku gdy, kierowca nie dokona załadunku lub rozładunku w drodze do miejsca docelowego to w drodze powrotnej będzie miał możliwość dokonania dwóch załadunków lub rozładunków. Kierowca nie będzie w tym przypadku podlegał przepisom o delegowaniu.
  4.     Kierowcy wykonujący kabotaż będą kwalifikowani jako pracownicy delegowani.
  5.     Ilość i czas wykonywania operacji kabotażowych nie zostanie rozszerzona lub ograniczona. Obecne przepisy o kabotażu zostaną utrzymane w mocy. Ponadto, aby zapobiec wykonywania wzmożonych operacji kabotażowych zostanie wprowadzony okres uniemożliwiający wykonywania kabotażu, który będzie wynosił 5 dni na terenie tego samego kraju i tym samym pojazdem.
  6.     Kierowcy zobowiązani będą wrócić co najmniej co 4 tygodnie do domu. Jeżeli kierowca zdecyduje się na skrócenie tygodniowego regularnego odpoczynku, zobowiązany będzie wrócić do domu po 3 tygodniach.
  7.     W dalszym ciągu kierowcy będą zobowiązani do odbioru regularnego tygodniowego odpoczynku poza kabiną pojazdu.

Stosownie do stanowiska Rady, niezbędne są zmiany w sektorze transportu drogowego. Mają one dotyczyć warunków pracy kierowców, dostępu do rynku przewozów drogowych, zasad delegowania kierowców. Reforma ma na celu zapewnienie stosowania przepisów w tym względzie

Przyjęte stanowisko Rady jest jednoznaczne – zawodowym kierowcom za tę samą pracę, w tym samym miejscu należy się taka sama płaca. Przy czym, przepisy o delegowaniu mają nie obowiązywać kierowców wykonujących transport międzynarodowy. Również mają nie dotyczyć kierowców, którzy podczas jazdy do miejsca docelowego lub powrotu do kraju siedziby przedsiębiorstwa będzie mógł dokonać dodatkowym załadunek lub rozładunek, jednak nie więcej niż jeden.

W przypadku kabotażu, Rada w dalszym ciągu podtrzymuje obowiązujące zasady. A zatem, jeśli przepisy o delegowaniu wejdą w życie w uzgodnionym zakresie – będzie możną przeprowadzić maksymalnie 3 takie operacje w ciągu 7 dni.  Dodatkowo ustalono, iż  w niektórych przypadkach będzie wprowadzony okres uniemożliwiający wykonywanie tego rodzaju transportu. Chodzi o to aby zapobiec wykonywania dużej ilości operacji kabotażowych. Proponowany okres to 5 dni.

Ponadto koniecznym będzie zorganizowanie pracy kierowców w ten sposób, aby każdy z nich mógł wrócić do domu (kraj siedziby przewoźnika) przynajmniej co cztery tygodnie. Jeśli zaś kierowcy będzie miał 2 skrócony tygodniowe okresy odpoczynku, będzie musiał wrócić po 3 tygodniach pracy.

W sytuacji odbioru regularnego tygodniowego okresu odpoczynku, kierowca będzie zobowiązany odebrać go poza kabiną pojazdu. Jednakże, by uwzględnić praktyczne trudności w znalezieniu odpowiedniego zakwaterowania, przewidziano również, że pod pewnymi warunkami kierowca może wyjątkowo spędzić regularny tygodniowy odpoczynek w kabinie. Przy czym takie warunki, nie zostały jeszcze przedstawione.

Dodatkowo od 2024 r. wszystkie samochody wykonujące przewozy w transporcie międzynarodowym będą musiały być wyposażone w specjalne tachografy, co umożliwi egzekwowanie wprowadzonych założeń.

Wskazać należy, iż niektóre państwa UE nie wyrażają zgody na przyjęcie przedstawionych regulacji prawnych. Co oznacza, iż projekt może zostać jeszcze zmieniony.

Źródło: www.koben.pl


Pojazdy wykonujące przewozy międzynarodowe będą musiały wracać co 4 tygodnie do bazy eksploatacyjnej przewoźnika w państwie, w którym ma on siedzibę. Ponadto muszą być wyposażone w drugą generację inteligentnego tachografu przed końcem 2024 r. Te urządzenia mają automatycznie rejestrować miejsce i czas przekroczenia granic państwowych oraz lokalizować czynności ładowania i rozładowywania.

Rada Unii Europejskiej większością głosów przyjęła 3 grudnia 2018 roku podejście ogólne w sprawie Pakietu Mobilności zaproponowane przez Prezydencję Austriacką. Jest ono skrajnie niekorzystne dla przedsiębiorstw z państw peryferyjnych Unii Europejskiej. Jest ono także niekorzystne dla europejskiej gospodarki i europejskiego konsumenta.

Prawdziwe intencje państw popierających rozwiązania przyjęte przez Radę ujawnił w emocjonalnym końcowym wystąpieniu niemiecki minister, który skarżył się, że w jego przygranicznym rodzinnym regionie na 20 ciężarówek aż 18 jest z zagraniczną rejestracją. Czy ma to związek z ochroną socjalną pracowników, czy raczej z ochroną własnego rynku? Osądźcie sami.

No ale cóż – tym razem zwyciężył relatywizm dużych państw, które bronią wspólny rynek i swobody unijne, gdy działają na ich korzyść. Jeśli mają na tym zyskać inne słabsze państwa to podejmują takie inicjatywy jak właśnie Pakiet Mobilności.

A oto wybrane rozwiązania przyjęte dzisiaj przez Radę:

Pojazdy wykonujące przewozy międzynarodowe będą musiały być wyposażone w drugą generację inteligentnego tachografu przed końcem 2024 r. Te urządzenia mają automatycznie rejestrować miejsce i czas przekroczenia granic państwowych oraz lokalizować czynności ładowania i rozładowywania.

W odniesieniu do kabotażu (operacje przedsiębiorstw transportowych przeprowadzane na rynku krajowym poza ich własnym krajem) Rada proponuje wprawdzie utrzymanie zasady dopuszczającej maksymalnie 3 operacje w ciągu 7 dni, ale wprowadza „cooling period” – następujący po tych operacjach 5 dniowy okres, w którym wykonywanie kolejnych przewozów kabotażowych będzie zabronione.

Przewoźnik będzie obowiązany organizować harmonogramy pracy kierowców w taki sposób, aby mogli co najmniej wracać do domu co cztery tygodnie – lub, jeśli kierowca zdecyduje się na dwie skrócone tygodniowe odpoczynki, po trzech tygodniach podróży.

Regularny tygodniowy odpoczynek musi być obowiązkowo odebrany poza kabiną.

Kierowca będzie musiał mieć przy sobie i okazywać podczas kontroli zapisy tachografu z 56 dni.

Wyłączenie z delegowania ma dotyczyć przewozu ładunku z państwa siedziby przewoźnika do innego państwa. I taki przewóz na użytek unijnych przepisów został zdefiniowany jako bilateralny. Z delegowania ma być wyłączony także przewóz powrotny do państwa siedziby przewoźnika po wykonaniu dostawy w ramach przewozu bilateralnego. W drodze do kraju docelowego i w drodze powrotnej, będzie dozwolony dodatkowy załadunek / rozładunek w innych państwach po trasie przejazdu (w obu kierunkach) bez podlegania reżimowi delegowania. Możliwy jest także inny wariant – zero załadunków i rozładunków po trasie przewozu bilateralnego i dwa załadunki / rozładunki w drodze powrotnej.

Wyłączenie ma też dotyczyć tranzytu.

Pozostałe przewozy mają być całkowicie objęte delegowaniem.

To tylko niektóre z przyjętych przez Radę rozwiązań jako podstawy do negocjacji z Parlamentem Europejskim na temat Pakietu Mobilności w ramach procedury Trilogu.

Źródło: www.tlp.org.pl ; www.etransport.pl